Sportowe są drogie

Wiele rodzajów opon mamy dzisiaj na rynku. My nie będziemy się w tym artykule zajmowali tym, z czym mamy do czynienia na co dzień w naszych samochodach. Bowiem ten temat jest już chyba wszystkim doskonale znany. My się zajmiemy przede wszystkim samym zagadnieniem związanym z autami sportowymi, które wymagają zdecydowanie innych produktów. W takim wypadku dominują oczywiście sliki, czyli opony bez bieżnika, kierowane są one rajdowcom wszystkim kierowcom ścigającym się na torach. Ale nie można pominąć innych, bardziej zaawansowanych technologicznie opon do bolidów Formuły 1. takie opony w sklepach się nie zdarzają, mamy tutaj bowiem do czynienia z bardzo wąskim gronem odbiorców. Na pewno takiej opony nie założymy do naszych kilkuletnich fordzików trzymanych w garażu. Oczywiście – temat ten wymaga większej dyskusji, bowiem i same opony sportowe są obszernym tematem, jakiego nie da się załatwić w tak krótkiej notce. Ale nie ma się co okłamywać, jest to zagadnienie, które interesuje wyłącznie miłośników sportów motorowych.

Rower też potrzebuje

Kiedy wspominamy opony, to oczywiście na tapetę bierzemy zazwyczaj te samochodowe, czyli te, które sprzedają się w największych ilościach. Ale przecież i opony do rowerów to asortyment ceniony i niezwykle potrzebny. Nie ma cienia wątpliwości co do faktu, że wszyscy użytkownicy dwuśladów mają świadomość tego, że opony są jednym z najbardziej istotnych elementów składających się na ich pojazd. Dlaczego? Dlatego, że tutaj dominuje aspekt bezpieczeństwa, przyczepności do podłoża. Wiadomym jest, że opony wąskie ze stosunkowo niewielkim bieżnikiem dedykowane będą rowerom crossowym i sportowym, dedykowane są podróżom szosowym. Inne opony będą wymagane w rowerach górskich, czyli tych, które kierowane są do miłośników wypraw w teren i w bezdroża. Zapewne nie można w żaden sposób pokpić tutaj sprawy, bowiem to jeden z najistotniejszych aspektów związanych z naszą dzisiejszą geometrią użytkowników – bo rowery kochamy, a opony są dla nich ważnym składnikiem.

Ile za oponę?

Ile płacimy za oponę? Na to pytanie nikt nie odpowie jednoznacznie, bo przecież tutaj jest wiele uwarunkowań. Najtańsze są opony rowerowe, najdroższe te potężne gabarytowo dedykowane ciągnikom i innym zaawansowanym maszynom rolniczym. Umiarkowane ceny mamy natomiast w przypadku asortymentu dedykowanego samochodom osobowym. Tutaj nie ma cienia wątpliwość co do faktu, że ceny uzależnione są od producenta i jakości opony. Jej wielkości i tego, czy owe opony kupujemy na rynku wtórnym czy też jako produkty nowe. Każdy ten czynnik będzie wyznacznikiem cen, dlatego też nie pokusimy się na mówienie cen z kapelusza, to jest mało możliwe.Wiadomo, mamy do czynienia także z różnymi sprzedawcami, w sieci obecnie można kupić najtaniej, potem są hipermarkety, w dalszej kolejności będziemy mówili o różnych sklepach i hurtowaniach, tam jeden i ten sam produkt może mieć naprawdę rozmaite ceny. Trzeba więc sobie powiedzieć jasno – cen nie da się sypnąć aż tak sobie, trzeba się nimi zainteresować.

Opłaca się renowacja?

Czy opłaca się naprawiać opony, które są już mocno sfatygowane? Niektórzy posiadacze samochodów decydują się na takie rozwiązania, kosztuje to trochę mniej niż zakup nowych opon, ale na pewno nie można tutaj mówić o jakiejś szczególnie wielkiej jakości. Niestety mamy tu do czynienia z tym, że nakładane warstwy nowej gumy na oponę są dość słabej jakości. Szybko się to ściera i problem słabej przyczepności, słowem – łysych opon – powraca i staje się na nowo uciążliwy. Dlatego też każdy powinien mieć świadomość tego, że renowacja tak nie do końca się tutaj opłaca i nie zawsze warto w to inwestować. To tak samo jak z kiepskimi butami – te kupujemy taniej, ale o wiele częściej niż te trwałe. Dlatego też musimy stawiać sobie pewne priorytety i wyznaczniki. Lepiej jest zainwestować w nowe opony, jakie posłużą kilka sezonów, niż pchać się w jakieś dziwne renowacje, które są zabiegiem krótkotrwałym i byle jakim. To powinno być dopuszczalne tylko w określonych wypadkach i tylko jako forma tymczasowego ratunku.